Już po wyborach prezydenckich. Jest jeszcze druga tura ale dla Bronka który zrywał czereśnie to tylko formalność. Niestety liberalny Korwin Mikke nie miał najmniejszych szans znaleźć się w czołówce ponieważ marketingowo i medialnie wypadł dość blado. Nie lansował się w kaloszach w Sandomierzu, nie widziałem jego plakatów w spożywczaku robiąc rano zakupy ani jego banneru reklamowego przeglądając zdjęcia z wakacji moich znajomych na nk. Nie obiecywał drugiej Irlandii, trzeciej Wenecji oraz wódki, dziwek i pizzy hawajskiej dla każdego…
Francja za burtą! Nic dziwnego skoro ma się za trenera idiotę który konsultuje wyjściowy skład z wróżką i generalnie uważa się za drugiego Jose Murinho. Brazylia gra w siatkówkę, Portugalia daje łomot Koreańcom 7:0. Niemiaszki w niekomfortowej sytuacji – muszą pokonać rewelację tych mistrzostw – ekipę Ghany a Włosi Paragwaj równie dobrze spisujący się. Ja stawiam na wyjście z grupy Nowej Zelandii:)
Kiedy komentator oznajmił że Słowacja zwyciężyła rozpoczęła się 92 minuta meczu z Nową Zelandią. Chwilę później Mucha wyjmował piłkę z siatki. Rzutem na taśmę Nowozelandczycy zremisowali przegrany już mecz. Futbol jest bardziej przewrotny niż niejeden serial peruwiańsko-brazylijski i za to miliony ludzi na całym świecie go ubóstwia – w tym ja :) Szkoda że moi rodzice zniszczyli mi tak piękną karierę piłkarską i kazali mi chodzić do szkoły, zdać maturę i iść na studia. Kto wie może był bym dzisiaj drugim Didier Drogbą czy też Tae-Se Jongiem :) Mam nadzieję że reinkarnacja to nie mrzonki i będzie mi dane w przyszłym wcieleniu hasać po stadionach świata.
W amatorskiej drużynie na razie wakacyjna przerwa więc żeby nie stracić formy zagrania ala Ronaldo ćwiczę z moim psem w Siedlcach :) Co tam więcej…Pobudka koło 10,dylemat co zjeść kebab czy iść do Tesco bo kiełbasę z cebulą (mniam;), poranna prasówka w internecie, odpalam maile, dłubie coś w Photoshopie w międzyczasie oglądając mistrzostwa, zastanawiam się nad sensem egzystencji, dłubie w Photoshopie , drugi meczyk , trzeci meczyk, odpoczynek….myślę o studiach – czasie kiedy to być było ważniejsze niż mieć a piło się jak we śnie :)
Dzisiaj spotkałem się też z doradcą finansowym – rozmawialiśmy o przyszłości o emeryturze i inwesytcjach. Emerytura – przecież to tak kosmicznie daleko a ja jeszcze młody piękny i nadal biedny :)
Prawdę mówiąc bardziej niż wybory 2010 interesują mnie mistrzostwa 2010. Jednak jak przystało na prawdziwego pół-patriotę oraz 1/5 katolika oddam swój cenny głos aby nam oraz naszym potomkom(chcianym lub nie) żyło się dobrze. Dość opowieści Bronka o czereśni oraz wsadzaniu wszystkim Polakom dębu Bartka w d…;)
