Kiedy byłem małym chłopcem chciałem zostać artystą, co najmniej jak Van Gogh (co dwoje uszu to nie jedno :) ale niestety nie zostałem:( Podobnie jak mój kuzyn Andorgenius do którego należą te publikowane bazgroły które powstały dawno bardzo dawno temu. na różnych nudnych lekcjach w głębokim technikum. Ma chłopak zadatki ale zdecydowanie woli ocieplać ściany gdzieś we Francji na lazurowym wybrzeżu :) I to wcale nie chodzi o dobrą kasę którą mu tam płacą – po prostu lubi robić to co robi:)






a jak to u nas było ? Balbinka i kto ? :D nasz dużo na niższym poziomie ale zawsze coś na końcu zeszytu mieliśmy nabazgrolone z naszym kompanem Panem M.
cmokasy !
No jak mógłbym zapomnieć:) Szkoda że tak szybko poznałem smak alkoholu, czipsów oraz permanentnej nauki i odstawiłem kredki na bok. Dzisiaj pewnie był bym niezłym bazgrołem :D